Wypadek w pracy

Zapraszamy do zadawania pytań i nakreślania problemów dotyczących odzyskiwania odszkodowań
Jasiek
Posty: 1
Rejestracja: 05 kwie 2018, 19:42

Wypadek w pracy

Post autor: Jasiek » 05 kwie 2018, 20:10

Jechałem służbowym samochodem (jestem kierowcą ciężarówki), doszło do zderzenia czołowego z winy kierowcy samochodu osobowego. Dodatkowo w tył samochodu uderzył drugi pojazd. W wyniku wypadku zginęły cztery osoby jadące pojazdem sprawcy wypadku. Ja i mój zmiennik doznaliśmy tylko ogólnych i bolesnych potłuczeń. Z miejsca zdarzenia zostałem przewieziony do szpitala (100 km od domu), gdzie przebywałem 8 dni. Po wyjściu ze szpitala otrzymałem zwolnienie 23 dni. Chciałbym wystąpić o odszkodowanie z polisy OC sprawcy za straty moralne, ból fizyczny i stres. Najgorsze jest to, że nie mogę wykonywać mojego zawodu, po prostu boję się wsiąść do samochodu i wyjechać w trasę. Jakie mam szanse na uzyskanie zadośćuczynienia od towarzystwa ubezpieczeniowego, a jeśli tak to w jakiej wysokości? Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że jak na razie nie znam firmy, która ubezpieczała sprawcę. Policja podała tylko nr rejestracyjny auta, i prawdopodobny numer polisy.
Jeśli otrzymałbym poradę byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
APU.Pomoc
Administrator
Posty: 35
Rejestracja: 03 kwie 2018, 21:47

Re: Wypadek w pracy

Post autor: APU.Pomoc » 05 kwie 2018, 21:00

Witam!
W Pana przypadku zachodzi możliwość dochodzenia roszczenia na pięć możliwości:
1. z OC pojazdu sprawcy;
2. z ubezpieczenia NNW własnego pojazdu;
3. z ZUS-u wypadek przy pracy;
4. żądanie zapłaty nawiązki w postępowaniu karnym przeciwko sprawcy - jeśli przeżył wypadek;
5. z ubezpieczenia, np. na życie, jeśli takie było wykupione.

Najważniejsze jest oczywiście odszkodowanie z OC pojazdu sprawcy, bo jest możliwość uzyskania najwyższego odszkodowania.
Z tytułu OC można dochodzić ponad to, co Pan napisał, tzn starty moralne, ból i cierpienie (zadośćuczynienie) można dochodzić odszkodowania za straty finansowe - szczególnie utracone dochody, koszty dojazdu rodziny do szpitala, koszty leczenia, uszkodzone rzeczy osobiste itd. Oczywiście to wszystko należy odpowiednio udokumentować, ale to inna rzecz.
Ponadto jeśli odczuwa Pan lęki związane z prowadzeniem pojazdów mechanicznych - jest to wstrząs po wypadkowy, należy się udać o psychologa - to ważne aby można było z tego tytułu dochodzić odszkodowania.
Szanse na uzyskanie zadośćuczynienia są 100%, choć biorąc pod uwagę zakres odniesionych obrażeń nie będzie ono wysokie - według mnie gdzieś na poziomie ok. 5/7.000 zł w postępowaniu sądowym, jeśli w grę wchodzą tylko potłuczenia ogólne - choć okres zwolnienia jest nie bez znaczenia.
Kwotę roszczenia można zwiększyć jeśli zacznie się Pan leczyć psychologicznie/psychiatrycznie w związku z urazem powypadkowym. Tu będzie można nawet mówić o roszczeniu tytułem zadośćuczynienia na poziomie 10.000 zł.
Na drodze polubownej nie liczyłbym na świadczenie tytułem zadośćuczynienia większego niż 1-2.000 zł.

W Pana przypadku, jeśli istotnie PTSD zostanie potwierdzone i utraci Pan w wyniku tego uprawnienia zawodowego kierowcy i straci pracę, skupiłbym się na kosztach przekwalifikowania się i czasowym świadczeniu rentowym. To bardzo ciężka sprawa od strony dowodowej, ale jak będzie Pan skrupulatny, to na pewno uda się Panu zrekompensować poniesione szkody.
Pięknie pozdrawiam
Krzysztof G. Kawałowski
www.apu.pl
+ 48 500 166 646
+ 48 22 854 10 03

ODPOWIEDZ